Do Nowego Jorku i okolic (czytaj: New Jersey) doszły upały, a wczorajszej nocy temperatura nie spadła poniżej 20 stopni (tutejsze standardowe lato). Znając życie, tak już raczej zostanie do października więc czas na podsumowanie naszej PIERWSZEJ WIOSNY!
![]() |
| Wiosenny poranek w Central Parku, New York, NY | 6 maja 2016 |
Wiosna 2016 zaczęła się obiecująco na początku marca od bardzo ciepłych (25+) i słonecznych dni. Potem męczyliśmy się parę miesięcy prawdziwym "w marcu jak w garncu" i "kwiecień plecień". Prognozy pogody nigdy nie sprawdzały się na dłużej niż jeden dzień do przodu, a patrząc przez okno nie można było zgadnąć jakiej temperatury spodziewać się na zewnątrz.
Połączenia były przeróżne: gorąco i pochmurnie, ciepło i słonecznie, zimno i słonecznie, zimno i deszczowo, ciepło i deszczowo, słonecznie i wietrznie... Prawdziwa loteria! Przypominam, że od naszego przylotu (25 sierpnia, 2015) do nadejścia wiosny 2016 naliczyliśmy tylko 10 deszczowych dni (wszystkie inne były bezchmurne i słoneczne), więc byliśmy w prawdziwym szoku kiedy okazało się, że tu w ogóle potrafi byś deszczowo i pochmurnie!





